Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 20 2017

tegoniema
Jakie jest więc prawdopodobieństwo, że poznam kogoś, kogo pokocham, nie mówiąc już o tym, że pokocham na tyle mocno, by za niego wyjść? Jestem znużona tym, że nie wiem, z kim będę i czy w ogóle z kimś będę.
— Gillian Flynn
tegoniema
Człowiek musi z kimś czuć, z kimś myśleć, z kimś rozmawiać, aby wiedział, że istnieje.  
— Wiesław Myśliwski „Ostatnie rozdanie”
tegoniema
tegoniema
Chciałabym mieć męża. 11 lat spędziłam u boku mężczyzn niegotowych. Zastanawiających się. Spędzających ze mną miło czas, ale opowiadających mi o priorytecie wolności w swoim życiu, nie chcących nawet poruszać innych tematów. A ja miałam 23 lata i wydawało mi się, że to trochę nieważne czego ja chcę, że prawdziwa fajna laska powinna być wyluzowana, nie chcieć stałego związku, zgadzać się na wszystko co zaproponuje jej partner w łóżku, chodzić na striptiz i umieć nie narzekać, czyli zająć się sobą, kiedy on mówi "w życiu mężczyzny jest taki moment, kiedy należy wyruszyć w samodzielny rejs". Cicho w głowie pisałam "chcę mieć dom". Chciałam razem robić remont i kupować choinkę. Po 11 latach zostałam sama w pustym domu z refleksją, że przecież kurwa mać, moi znajomi biorą śluby i to ci których znałam przez ten czas. Patrzyłam w ciemny sufit i myślałam sobie "o co ci kurwa chodzi". I zrozumiałam. Chodzi mi o bycie z kimś, kto się nie boi. Kiedy mówię "chcę męża" to mówię "z puli wszystkich mężczyzn wybieram nie tych, którzy boją się związku tylko tych, którzy doceniają to kim jestem i mówią nie szukam dalej, a kiedy będzie źle, to usiądę z tobą, a jak będzie trzeba wybulę 180 zeta na terapię par i będę w tym z tobą". To nie jest romantyczna wizja. Wiem, że nie każdy chce ją spełniać, tylko ja o tym nie mówiłam. Bo się bałam. Bo nie wypada. Bo w ogóle nie wypada, żeby kobieta chciała wziąć ślub i mówiła o tym wprost, bo to jest biała sukienka, wesele i zdjęcia. Oczywiście ja najchętniej wzięłabym ślub w dwie osoby w urzędzie stanu cywilnego, bo nie ma za mną tęsknoty za ceremonią, jest tęsknota za partnerem który wybiera mnie tak jak ja wybieram jego. Po 11 latach zdałam sobie sprawę z tego, że chcę kogoś, kto chce ze mną robić remont, mimo że ja bardzo tego remontu nie chcę, kto stwierdza "nie szukam dalej, jesteś najzabawniejsza i miła w dotyku". Nie potrzebuję do tego czekania AŻ ON TO ZROBI, w myśl tych wszystkich psychoewolucjonistycznych bredni, gdzie mężczyzna zdobywa, bo ma penisa i penetruje i przyzwyczajony jest do zdobywania. Widzę to jako wzajemny kontrakt dwóch osób, które lubią się ze sobą śmiać, lubią się dotykać, wiedzą że będą się kłocić, ale ta kłótnia to nie bitwa o Iwo jimę, tylko regulacja przez kryzys. Ale na samym końcu musi być pewność. Obydwie strony muszą chcieć tego. "Mam tę obrączkę bo chcę wszystkim powiedzieć, że już nie szukam. Tak długo aż obydwojgu nam będzie zależało na nas i obydwie strony będą chciały pertaktować szczerze o tym co się dzieje, tak długo jesteśmy mężem i żoną. Tak długo jak będę chciała czuć smak jego spermy na języku, tak długo jak po wyjeździe nie będę mogła przestać go słuchać kiedy opowiada, tak długo kiedy będzie moim przyjacielem. Odpowiedzialni osobno za coś co jest nami razem". Ponieważ 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że mimo że bardzo źle znoszę mieszkanie z kimś, że zawsze ten sam problem: nie umiem "zadbać o swoje potrzeby" jak piszą w Wysokich Obcasach, czyli nie umiem wystękać "yyy wiesz co jest mi smutno że tak robisz i jakby rób co chcesz, wiem że jesteśmy oddzielnymi planetami czy chuj po prostu osobami", że mimo że moja strategia dbania o potrzeby polega na zaczynaniu zdania od "yy bo ja jestem zjebana" (bo jednak jestem, bo bycie dzieckiem nadużywanym w dzieciństwie powoduje, że jesteś obrośnięty bąblami i siniakami, które lubią pękać w najmniej oczekiwanych momentach, i nie jest to piękny widok) że mimo że czasem naprawdę tak myślę, niech mnie nikt nie dotyka, jestem Mechaniczną Małgorzatą, proszę przestać, nic mnie nie boli i nigdy mi na nikim nie zależy. Więc te 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że to kłamstwo. Że chcę mieć ulubioną osobę i razem z nią poznawać świat. Iść obok niej, a ona niech obok mnie idzie. Jako oddzielne osoby, które idą obok i razem, które są na tyle dorosłe, że potrafią szczerze ze sobą rozmawiać o rzeczach najtrudniejszych do przyznania się. I chcę mówić o niej "mój mąż", ponieważ wierzę że ten termin można zastąpić czymś innym, że "żona" może być osobą rysującą na asfalcie, a mąż może nie myśleć poważnie o nieruchomościach tylko rysować komiksy. Jak Bóg mi miły, nie ustanę w tym. Śmieją się ze mnie kiedy to mówię, a potem słyszę inne kobiety, które też tego chcą. Nie każdy potrafi na trzeźwo o czwartej trzydzieści co miesiąc śpiewać Davida Guettę nad Wisłą, zastanawiać się nad ulubionymi słowami i płakać co 45 minut.

— Małgorzata Halber
Reposted bydemoralizuje demoralizuje

September 27 2017

tegoniema
Zrobiłam sobie przerwę w pisaniu tej mojej, pożalsięboże, magisterki. Wychodzę na balkon. Cisza, spokój, trochę po północy. Nagle z bloku obok słychać "Jebana magisterka!" i trzaśnięcie drzwiami balkonowymi.
— I feel you bro.
tegoniema
6832 cf30 500
Reposted fromjossie jossie viazapachsiana zapachsiana
8466 aaa3 500
Reposted fromsoplica soplica viazapachsiana zapachsiana
tegoniema
Za bardzo kochała. Te właśnie psują wszystko najszybciej i najdokładniej. Chcą dostać tyle samo, ile dają i pewnego dnia wali się wszystko. Wtedy odchodzą.
— Marek Hłasko – Sowa, córka piekarza
Reposted frompapiertiger papiertiger viazapachsiana zapachsiana
tegoniema

wiesz czego się boję? tego później. tej obojętności. tego traktowania partnera jak stary mebel który po prostu jest i z którym nie trzeba rozmawiać. bo przecież nic nowego nie powie.

boje się tego życia obok siebie 
i rzucania raz w tygodniu słowa kocham
z przyzwyczajenia.

— Retoryka. / zgodnie z dobowym rozkładem jazdy.

September 19 2017

tegoniema
0513 3628
tegoniema
tegoniema

Powinieneś się tutaj zjawić. Z butelką wina... no, może dwiema. Powinieneś zadzwonić do drzwi i bez słowa mnie przytulić. I mówić te wszystkie słowa, które, wbrew wszelkim pozorom, chcę usłyszeć. 

Znów jednak jesteś za daleko. 

September 09 2017

tegoniema
Żebym to ja wiedziała czego chce...
tegoniema
Depresja - gdy potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć.
Reposted fromscorpix scorpix viagdybam gdybam
6327 a28f
Reposted fromsadnessdove sadnessdove viagdybam gdybam
tegoniema
2598 3bad
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viagdybam gdybam
tegoniema
7976 6b62 500
Reposted fromintryga intryga viagdybam gdybam
tegoniema
Reposted frommargorzata margorzata viagdybam gdybam
tegoniema
Chciałabym wystarczyć Ci na całe życie. Żeby cały świat nam zazdrościł, że mamy właśnie siebie.
— malutkizaczarowanyświat
Reposted fromoutoflove outoflove viagdybam gdybam

September 04 2017

tegoniema
Zakładając, że wasi rodzice mają teraz około 60 lat i czeka ich jeszcze 30 lat życia, nie mamy dla was dobrej informacji. Jeśli wyprowadziliście się z domu zaraz po maturze, mieszkacie z dala od rodzinnego miasta i odwiedzacie ich 5 razy do roku na weekend, to zostało wam jeszcze 300 wspólnych dni. To mniej dni, niż spędziliście z nimi każdego roku, kiedy mieszkaliście w domu – i to rozłożone na 30 lat.
— ''Masz około 30 lat i myślisz, że najlepsze za tobą? Sprawdź, ile razy jeszcze zrobisz to, co lubisz'', fpiec.pl, 28.08.17
Reposted from1923 1923 viacompletelydifferent completelydifferent
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl